- W ostatnich dniach nie wiem, jak mam witać osoby, z którymi rozmawiam. Nie mogę powiedzieć "dzień dobry", bo dla niektórych każdy dzień może być dniem ostatnim - rozpoczął swe wystąpienie przed europarlamentarzystami prezydent Ukrainy. Podkreślił, że mówi o obywatelach swego kraju, którzy broniąc Ukrainy "płacą najwyższą cenę".
Wołodymy Zełenski wyraził zadowolenie z tego, że, jak mówił, wszystkie państwa europejskie zjednoczyły się w obronie Ukrainy. Zaznaczył, że Ukraina płaci obecnie wysoką cenę, a w kraju na skutek działań wojennych zginęły tysiące osób.
Czytaj więcej
- Nie wysyłamy naszych samolotów, ponieważ to oznaczałoby ingerencję militarną w konflikt, który toczy się na Ukrainie, włączenie się tym samym NAT...
Zełenski podkreślił, że nie czyta swego przemówienia z kartki. - Etap czytania z kartki w historii Ukrainy się skończył. Teraz radzimy sobie z rzeczywistością. Tu giną ludzie - oświadczył. - Dzisiaj płacimy najwyższą cenę za wolność, giną najcenniejsi z nas - kontynuował.
- Chciałbym usłyszeć od was, że proeuropejski wybór Ukrainy jest również waszym wyborem - oświadczył.
Powiedział, że rano dwie rakiety uderzyły w plac Wolności w Charkowie. - Zginęły dziesiątki ludzi. Taka jest cena wolności - dodał. - Nikt nie odbierze nam wolności. Każdy plac w naszym kraju będzie placem wolności - nieważne, jak się wcześniej nazywał - kontynuował. - Nikt nas nie złamie, bo jesteśmy silni - zadeklarował.
Czytaj więcej
Centrum Charkowa zostało ostrzelane przez wojska rosyjskie. Pociski uderzyły m.in. w budynek regionalnych władz. Strona ukraińska informuje o znisz...
- Chcemy, żeby nasze dzieci mogły żyć - to chyba uczciwe marzenie? Wczoraj zginęło 16 dzieci. Prezydent Putin znowu powie, że to jakaś operacja, że atakują infrastrukturę wojskową. Czy nasze dzieci pracują w zakładach zbrojeniowych? Czy jeżdżą czołgami? Czy strzelają rakietami? Wczoraj zabił 16 dzieci - mówił prezydent Ukrainy.
- Walczymy o swoje prawa, o wolność, o przetrwanie. To nasza największa motywacja. Ale walczymy też o to, żeby być równorzędnymi członkami Europy. Chyba teraz udowodniliśmy wszystkim, że na to zasługujemy. Z nami Unia Europejska na pewno będzie dużo silniejsza, a bez was Ukraina będzie osamotniona. Udowodniliśmy naszą siłę, udowodniliśmy, że jesteśmy przynajmniej tacy sami, jak wy, więc teraz wy udowodnijcie, że jesteście z nami, że nas nie zawiedziecie, że faktycznie jesteście Europejczykami - i wtedy życie wygra ze śmiercią, a światło z ciemnością - zakończył swe wystąpienie przed Parlamentem Europejskim Wołodymyr Zełenski. Po jego słowach na sali rozległy się oklaski.
Czytaj więcej
Miejsce Ukrainy jest w Unii Europejskiej - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w rozmowie z Euronews.
W poniedziałek Zełenski podpisał wniosek o członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej. O podpisaniu wniosku poinformowało biuro prasowe partii "Sługa Narodu". W ceremonii podpisania wzięli udział przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk i premier Denys Szmyhal.
- Ukraińcy od dawna udowadniają, że wszyscy jesteśmy integralną częścią wspólnoty europejskiej. Czas przełożyć to na papier. Ukraina ubiega się o członkostwo w UE w specjalnej procedurze. Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom za wsparcie i szybkie decyzje - głosi wydane oświadczenie.
O tym, że "miejsce Ukrainy jest w Unii Europejskiej" mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w rozmowie z Euronews. Wstąpienie państwa do Unii Europejskiej łączy się ze skomplikowaną procedurą, a Ukraina nie jest obecnie oficjalnym kandydatem do członkostwa. W rozmowie z Euronews szefowa KE nie zasugerowała, że Ukraina może liczyć na tzw. szybką ścieżkę akcesyjną, o co apelował wcześniej prezydent Zełenski.