Reklama

KORWiN zmienia statut, aby ratować Wiplera

Ugrupowanie Janusza Korwin-Mikkego zmieniło punkt w statucie dotyczący członkostwa osób z wyrokiem.

Aktualizacja: 14.07.2016 12:25 Publikacja: 13.07.2016 18:53

KORWiN zmienia statut, aby ratować Wiplera

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Korekta statutu partii KORWiN znajduje się już na stronie internetowej ugrupowania. Na czym polega zmiana? Do tej pory członkiem partii nie mogła być osoba, która „została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego". Teraz dodano zapis, że przestępstwo musi być „popełnione z niskich pobudek".

Do zmiany doszło po 17 czerwca, gdy zapadł nieprawomocny wyrok dotyczący Przemysława Wiplera. Za bójkę z policją sąd skazał wiceprezesa partii KORWiN na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a także zasądził publikację przeprosin dla pokrzywdzonych policjantów w magazynie „997".

Zmiana statutu sprawia więc, że Wipler może odetchnąć z ulgą, w innym przypadku musiałby zostać usunięty z partii. Decyzję o poprawce w statucie podjęło trzyosobowe prezydium partii: Korwin-Mikke, Wipler i Robert Iwaszkiewicz.

– Nic nie zostało utajnione, nie ma żadnego problemu ani afery – zapewnia Henryk Nowakowski, który wie o korekcie.

Zaskoczony jest Robert Anacki z zarządu: – Dopiero w piątek mamy spotkanie zarządu, może wtedy zostaniemy o tym poinformowani – mówi nam. Anacki przypomina, że sprawa może mieć szerszy kontekst, bo sąd rozstrzygnie też inny incydent, którego 11 lipca 2014 r. dopuścił się Korwin-Mikke. Wtedy spoliczkował europosła Michała Boniego z PO, stracił immunitet i będzie odpowiadał na zarzut z art. 222 § 1 kodeksu karnego: naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, za co grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub jej pozbawienie do trzech lat.

Reklama
Reklama

– Sprawa z Bonim nadal się toczy, myślę, że ta zmiana statutu nie dotyczy tylko Wiplera – mówi Anacki. Jego zdaniem poprawka jest formą obrony przed wadliwym systemem prawnym.

Jeden z oponentów Wiplera, członek zarządu Piotr Bryczkowski, niechętnie patrzy na zmianę. – Prawo jest jedną z najwyższych wartości i należy go przestrzegać niezależnie od koniunktury – mówi „Rzeczpospolitej".

– Gdy dostanę pisemne uzasadnienie wyroku, prawdopodobnie nie będę się odwoływał – mówi nam Wipler.

Przyjęcie wyroku oznacza zatarcie się go po 2,5 roku, apelacja natomiast może rozciągać się w czasie, sąd może podtrzymać wyrok I instancji, a wtedy Wipler miałby problem ze startem w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w wyborach do Sejmu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama