Posłanka Nowoczesnej bagatelizowała błędy do jakich doszło w sprawozdaniu z kampanii wyborczej partii Ryszarda Petru. - Przyjmujemy stanowisko Państwowej Komisji Wyborczej, ale nie podzielamy sankcji, które są nieadekwatne do tego uchybienia – przekonywała wicemarszałek Sejmu.
Barbara Dolniak nie chciała wróżyć z fusów, co się stanie, gdy Sąd Najwyższy odrzuci odwołanie Nowoczesnej. Jej zdaniem trzeba podchodzić z optymizmem do sprawy. - Gdybyśmy tak podchodzili do sprawy, to nie miałoby sensu składać odwołania – powiedziała posłanka. - Poczekajmy na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego.
Dolniak mówiła, że lider partii w trakcie kampanii wyborczej był pytany co się stanie, gdy ona nie wejdzie do Sejmu, tymczasem jej zdaniem Nowoczesna wygrała.
Pytana przez prowadzącego red. Jacka Nizinkiewicza o kandydata opozycji w wyborach prezydenckich w 2020 r., którym według lidera PO powinien być Donald Tusk, powiedziała, że zbyt wcześnie, by o tym rozmawiać. - Przyszłość pokaże jakie będą kandydatury na stanowiska – mówiła Dolniak.
Dolniak mówiła także o ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, która podczas zaczynającego się dziś ostatniego posiedzenia Sejmu może zostać uchwalona. - Po co tworzymy złe prawo i musimy pracować nad poprawkami? – pytała wicemarszałek Sejmu.
Jej zdaniem ustawa jest „nieprawidłowo napisana” i nawet, gdy Sejm przyjmie poprawki Senatu, to nadal projekt będzie trzeba uznać za niekonstytucyjny. - Ustawa w dalszym ciągu zawiera elementy, które wskazują na niekonstytucyjność – mówiła Dolniak.
- PiS od dłuższego czas mówi, że w grudniu odejdzie prezes TK Andrzej Rzepliński i będą mieli swojego prezesa – powiedziała Dolniak. Prowadzący zwrócił uwagę, że PiS nie mówił nigdy, że będzie miał swojego prezesa.
Posłanka Nowoczesnej nie chciała komentować projektu, który zakłada wyższe pensje dla rządu i parlamentarzystów. - Nawet nie znam projektu – mówiła Dolniak. - Jestem przeciwnikiem dyskutowania o czymś czego nie znam – dodawała.
Zdaniem wicemarszałek Sejmu należy czcić pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej, ale nie łączyć ich upamiętniania z innymi ważnymi wydarzeniami. - Jeżeli mamy rocznicę danego wydarzenia to czcijmy osoby związane z tym wydarzeniem – powiedziała Dolniak. - Rocznica katastrofy to 10 kwietnia i wtedy mówmy o tych osobach.