Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz, Stanisław Huskowski i Tomasz Możejko wyrzuceni z Platformy. Zarząd Krajowy podjął taką decyzję zdecydowaną większością głosów. Czytaj więcej
Paweł Zalewski został zapytany o konflikt z Michałem Kamińskim. - To pan Kamiński ze mną darł koty, nie ja z nim - tłumaczył polityk PO.
- Smuci mnie sytuacja, w której członkowie Platformy przez długi czas pracowali na szkodę partii. Przede wszystkim byli odpowiedzialni za porażkę w ostatnich wyborach. To jest główny problem. Michał Kamiński był głównym architektem kampanii - dodał.
Polityk PO ocenia, że teraz może dojść wewnątrz partii do wzmocnienia i poprawy komunikacji. - Nie będzie sytuacji, że ktoś sufluje byłej premier różnego rodzaju tezy, które osłabiają Platformę. Patrzę w przyszłość, bo PO to instytucja, która może przeciwstawić się złym rządom Prawa i Sprawiedliwości - powiedział Zalewski.
Gość programu RZECZoPOLITYCE, komentując wykluczenie Jacka Protasiewicza, powiedział, że europoseł angażował się w politykę, która odwraca uwagę od tego co robi PO.
Co Paweł Zalewski myśli o współpracy z KOD-em? - Uważam, że jest bardzo ważna. Grzegorz Schetyna współpracuje z KOD-em i bardzo dobrze. Wchodzenie w koalicje w ramach "Wolności, Równości, Demokracji" nie ma sensu. W PO widzę nadzieję na przeciwstawienie się zawłaszczania państwa przez PiS - powiedział.
Czy po wynikach referendum w Wielkiej Brytanii Unia Europejska jest mniej zainteresowana Polską? - To nie jest tak, że z jakiegoś powodu UE wybiera Polskę. Unia Europejska jest wspólnotą wartości. Można to budować tylko poprzez wzajemne zaufanie. Gdy Komisja Europejska zajmuje się Polską to oznacza to, że stanowimy problem dla innych państw członkowskich. Rząd PiS stracił zaufanie za granicą - mówił Zalewski.
- Odłożenie debaty na temat Polski odbyło się na polski wniosek. Zrobił to europoseł PO, by nie mieszać dwóch problemów. Polska jest problematyczna dla Unii Europejskiej, bo łamie standardy.
Zalewski odniósł się również do słów Baracka Obamy. Polityk wspominał spotkanie prezydenta USA z Bronisławem Komorowskim na obchodach 25-lecia wolności. - Jest mi przykro, że prezydent Duda i Prawo i Sprawiedliwość doprowadzili do tej sytuacji. To pokazuje upadek pozycji Polski. Straciliśmy pozycję lidera Europy Środkowej - mówił.