To komentarz do ogłoszonych przez Morawieckiego na Kongresie 590 w Jasionce założeń tzw. Konstytucji dla biznesu - czyli zmian w prawie, które mają ułatwić prowadzenie działalności gospodarczej przedsiębiorcom.

- Morawiecki jest świetnym opowiadaczem, w propagandzie sukcesu dochodzi do mistrzostwa Edwarda Gierka - kpił Neumann.

Dodał, że przedsiębiorcom nie potrzeba specjalnej konstytucji lecz "przestrzegania obowiązującej konstytucji przez prezydenta i rząd".

Szef klubu PO kpił też z Jarosława Kaczyńskiego, który twierdził, iż przedsiębiorcy powiązani z obecną opozycją "nie chcą podejmować różnego rodzaju przedsięwzięć" z niechęci do władz - i stąd miałoby się wziąć niższe od oczekiwanego tempo wzrostu gospodarczego.

- To obraża zdrowy rozsądek - stwierdził polityk PO. A Adam Szłapka z Nowoczesnej zwrócił uwagę, że gdy Morawiecki chce popierać przedsiębiorców, Kaczyński szuka wśród nich wrogów.

- Słowa Jarosława Kaczyńskiego są wyciągane z kontekstu. Miał na myśli pewną grupę przedsiębiorców, którzy bardzo często dorabiali się w sposób nieuczciwy -  replikował wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.