- PiS został jednak przeczołgany przez te dwadzieścia parę dni – powiedział Bogdan Borusewicz w „Kropce nad i”.
Na pytanie Moniki Olejnik, czy czuje to po Jarosławie Kaczyńskim, czy Marszałku Kuchcińskim, wicemarszałek Senatu odpowiedział: - Po marszałku Kuchcińskim na pewno. Myślę także, że Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że przekroczył pewne granice.
W ocenie Bogdana Borusewicza, ustawa budżetowa zostanie podpisana przez prezydenta najpóźniej w czwartek.
Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywali posłowie opozycji - PO i Nowoczesnej - którzy rozpoczęli wtedy protest przeciw wykluczeniu z obrad posła PO Michała Szczerby i planowanym zmianom w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił wówczas przerwę w obradach i wznowił je w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.
Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.
W środę o godz. 19.00 marszałek Marek Kuchciński otworzył 34. posiedzenie Sejmu. Posłowie uczcili pamięć czterech zmarłych w ostatnich dniach osób - Longina Komołowskiego, Stanisława Hniedziewicza, Marii Łopatkowej i Janusza Brochwicz-Lewińskiego. Potem marszałek ogłosił przerwę w obradach do czwartku do godz. 10.