Reklama

Roman Giertych o swoim udziale w proteście 16 grudnia przed Sejmem

Roman Giertych w TVN24 dokonał "autodenuncjacji" - w związku z opublikowaniem przez policję zdjęć uczestników protestu przed Sejmem z 16 grudnia, którzy - według policji - mogli złamać prawo, były wicepremier poinformował, że on również był tego dnia przed Sejmem.

Aktualizacja: 18.01.2017 19:52 Publikacja: 18.01.2017 19:43

Roman Giertych o swoim udziale w proteście 16 grudnia przed Sejmem

Foto: Fotorzepa, Jakub Kamiński

Giertych podkreślił, że jego wystąpienie przed Sejmem w czasie protestu rozpoczętego w związku z wykluczeniem z obrad Sejmu posła PO Michała Szczerby, a następnie przegłosowaniem przez PiS budżetu w Sali Kolumnowej Sejmu bez udziału opozycji, było transmitowane m.in. przez TVN24. - Nie ma wątpliwości co do identyfikacji mojej osoby - zauważył.

Giertych wyraził gotowość "wskazania swojego adresu do korespondencji" szefowi MSWiA.

- Jeżeli pan minister Błaszczak szuka tych przestępców, dokonuję niniejszym autodenuncjacji - zadeklarował były wicepremier.

Giertych przyznał wprawdzie, że nie było go pod Sejmem, gdy "posłowie PiS opuszczali Sejm", ale dodał, że wcześniej "uczestniczył w blokującym tłumie".

Następnie Giertych zauważył, że jeśli - według Jarosława Kaczyńskiego - wydarzenia z 16 grudnia były puczem i próbą zamachu stanu, to wszyscy ich uczestnicy są przestępcami. 

Reklama
Reklama

- Zobaczymy, czy sądy w to uwierzą, w zamach stanu i w ten pucz - podsumował.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Włodzimierz Czarzasty w Kijowie: Nie może być wolnej Polski bez wolnej Ukrainy
Polityka
Czy ministrowie uzgadniają projekty ustaw z prezydentem?
Polityka
PiS podjęło decyzję ws. Roberta Telusa. „Prezes Kaczyński bezwzględny”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama