Reklama

USA: Muzułmanie, którzy chcieli się spotkać z członkiem władz Oklahomy, musieli odpowiedzieć na pytanie czy biją żony

Trzej muzułmanie - student prawa i dwóch uczniów liceum - którzy chcieli spotkać się z Johnem Bennettem, Republikaninem i członkiem władz lokalnych w Oklahomie - musieli wcześniej wypełnić ankietę, w której pada m.in. pytanie "Czy bijesz swoją żonę?".
USA: Muzułmanie, którzy chcieli się spotkać z członkiem władz Oklahomy, musieli odpowiedzieć na pytanie czy biją żony

Foto: 123RF

O sprawie poinformował przewodniczący Rady ds. Relacji Amerykańsko-Islamskich (CAIR) Adam Soltani. Soltani podkreślił, że trzej młodzi muzułmanie poczuli się obrażeni i ostatecznie nie spotkali się z Bennettem.

- Nikt nie powinien być sprawdzany za pomocą głupich, islamofobicznych, przepełnionych nienawiścią pytań przed spotkaniem ze swoim przedstawicielem - powiedział Soltani w oświadczeniu umieszczonym na Facebooku. - Pociągnijmy go do odpowiedzialności - dodał.

Sam Bennett, znany z krytycznego stosunku do muzułmanów, wyjaśnił w specjalnym oświadczeniu, że gdy w jego biurze pojawili się młodzi ludzie jego samego tam nie było. Wcześniej jednak poinstruował swojego asystenta, by ten kazał trzem muzułmanom wypełnić ankietę, a następnie umówić ich na spotkanie, w czasie którego chcieli oni porozmawiać z Bennettem o islamie. Republikański polityk podkreślił, że wszystkie pytania zostały oparte o treść muzułmańskich ksiąg religijnych, a także dzieł muzułmańskich uczonych.

Jedno z pytań brzmiało: "Koran, Sunna i prawo szariatu mówi, że mąż może bić swoją żonę. Czy ty bijesz swoją żonę?". Bennett mówiąc o tym pytaniu podkreślił, że nie chciał zasugerować, iż każdy muzułmanin bije żonę - lecz jedynie zwrócić uwagę, iż islam na to pozwala.

Inne pytanie brzmiało: "Mahomet zabijał pogan, chrześcijan i Żydów, którzy nie zgadzali się z nim. Czy akceptujesz jego działania?".

Reklama
Reklama

"Ankieta miała skłonić ich do refleksji. Jeśli nie mieli świadomości o czym uczy islam, to powinni to wiedzieć, poszukać dodatkowych informacji i potem podjąć bardziej świadomą decyzję na temat tego, co chcą popierać lub nie. Jeśli będą świadomi czym jest islam, prawo szariatu, CAIR i dżihadyści i nadal będą chcieli ich popierać, to znaczy, że są częścią problemu" - podsumował Bennett.

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama