Hofman usunięty z PiS w listopadzie 2014 roku w związku z pobraniem zaliczki na wyjazd służbowy do Hiszpanii samochodem (w rzeczywistości poseł wraz z Adamem Rogackim i Mariuszem A. Kamińskim poleciał do Hiszpanii tanimi liniami lotniczymi) podkreśla, że jego poglądy wciąż są bliskie PiS-owi. - Widzę w sobie PiS-owca, a czasem nie widzę. Różnie w różnych sytuacjach - tłumaczył.

Oceniając rządy PiS Hofman podkreślił, że nie powinny one nikogo zaskakiwać. - Dla tego środowiska politycznego, które dziś rządzi, ostatnie lata to nie był jednak czas, kiedy wszystko zrobiono jak trzeba. Więc teraz trzeba to zdecydowanie zmienić - mówił. I przypomniał, że PiS szło do wyborów pod takimi hasłami.

Sam Hofman na rządy PiS patrzy "z sympatią i nadzieją". Zaznaczył jednak, że rząd powinien określić "co będzie na końcu tej drogi". - Być może nie jest to ten moment, ale na pewno to musi stać - dodał.

Hofman był też pytany o to kto obecnie jest "numerem dwa w PiS" - jego zdaniem taką pozycję zajmuje Joachim Brudziński.

Z kolei w rządzie, jak mówił Hofman, najważniejsze postacie to Mateusz Morawiecki i Zbigniew Ziobro, którzy "realizują dwa najważniejsze projekty".

Były rzecznik PiS ocenił też, że Ziobro i Morawiecki - "trochę pewnie między sobą - siłą rzeczy - jeśli chodzi o wizję rywalizują".