W materiale "Superwizjera" reporterzy sprawdzili, jak realizowane są obietnice Prawa i Sprawiedliwości. W reportażu przedstawiono historie kilku osób, które w karuzelach VAT-owskich były słupami. 

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w latach 2018-19 na oszustwach VAT-owskich Skarb Państwa stracił prawie 17 miliardów złotych, a odzyskano 150 milionów.

"Twórcy najnowszego wydania Superwizjera w telewizji TVN24 podjęli tyleż brawurową, co totalnie zafałszowaną próbę zdyskredytowania polityki fiskalnej rządów Zjednoczonej Prawicy. Brawurową – przede wszystkim w zakresie tego, jak autorzy rozmijają się z faktami, jak oszczędnie nimi dysponują i jak w ten sposób tworzą fałszywy obraz rzeczywistości" - komentuje reportaż premier Mateusz Morawiecki.

"Spytajcie w GUS-ie, w Eurostacie, w Komisji Europejskiej, spytajcie w gminach i powiatach – kiedy wykonywano więcej remontów, kiedy inwestowano więcej w drogi, chodniki, oświetlenie, w szpitale i szkoły, w dostęp do Internetu, w czyste powietrze, w polską armię czy polską policję?" - napisał szef rządu.

"Warto mieć to w pamięci, gdy ogląda się dzisiejszy materiał produkcji TVN. I zadać proste pytanie: po co to wszystko? Czy wielkie medialne koncerny rozsiewają kłamstwo tylko po to, aby podbić swoją oglądalność?" - kontynuował.

"A może to atak za to, że ktoś wreszcie zwrócił uwagę opinii publicznej na to, że wcześniej nie płaciły one należytych danin i podatków do budżetu państwa? Danin i podatków proporcjonalnych do swoich przychodów i dochodów? Niech analitycy pokażą, ile CIT zapłaciła telewizja odpowiedzialna za tak zmanipulowane programy" - zakończył Morawiecki.