Rozmowa dotyczyła wizyty i przemówienia prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w Warszawie. - Pewnie nigdy Polska by nie była w stanie wyasygnować tyle, aby to opłacić - mówił o słowach Trumpa, które według niego były świetną reklamą Polski w świecie Iwiński. Dodał, że o tym, czy było to historyczne przemówienie, to będziemy mogli stwierdzić dopiero po latach.
Prof. Iwiński twierdzi, że fragment przemówienia Trumpa dotyczący Zachodu i cywilizacji był wygłoszony w konfrontacyjny sposób, a powinien dążyć do dialogu, prób porozumienia. - On nie ma prawdopodobnie doświadczonych ghostwriterów. Ta jego teza o cywilizacjach brzmiała bardzo źle - uważa Iwiński.
- To mówienie o cywilizacji, w konfrontacyjny sposób. Potrzebny jest dialog z cywilizacją islamską, i prawosławną - powiedział Iwiński, nawiązując do słów o walce z islamskim ekstremizmem. Iwiński przypomniał, że nazwa islam pochodzi od słowa "pokój".
- Gdybym miał powiedzieć co jest głównym zadaniem na świecie dla największych graczy, to jest to współpraca - zaznaczał Iwiński.
Prowadzący program Michał Kolanko zauważył, że w przemówieniu Trumpa nie było nic, co działo się w polskiej historii po 1989 r. - Dla niego (Trumpa - red.) Polska to było Powstanie Warszawskie, które było historyczną klęską - zgodził się Iwiński.
Zdaniem byłego posła SLD kupno broni od Amerykanów jest zupełnie niepotrzebne, a pieniądze, które mamy na to wydać, lepiej przeznaczyć na inne cele. - Wydajemy bardzo mało na naukę i badania, i na to trzeba więcej przeznaczać. Również na służbę zdrowia - powiedział Iwiński. - Rosja nie zaatakuje żadnego z członków NATO, ani Stany Zjednoczone nie zaatakują Rosji - przekonywał.