Reklama

Wierni zwolennicy ostatniego cara

Ponad 60 tys. ludzi udało się do Jekaterynburga w 99. rocznicę zabójstwa rodziny Mikołaja II.
"Mikołaj II Romanow" pędzla Earnesta Lipgarta

"Mikołaj II Romanow" pędzla Earnesta Lipgarta

Foto: Wikimedia

Wielu Rosjan w połowie lipca zjeżdża do Jekaterynburga, by przejść drogą krzyżową. Nie tę, którą Jezus szedł na Golgotę, lecz ostatnią drogą cara Mikołaja II oraz jego rodziny, uznawanych przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną za świętych.

W niedzielę zjechało się tam ponad 60 tys. pielgrzymów, którzy przeszli 20 kilometrów od Cerkwi na Krwi (powstała w miejscu zabójstwa rodziny carskiej) do monasteru, który powstał w uroczysku, gdzie bolszewicy ukryli zbezczeszczone zwłoki. Podobnie jak w ubiegłym roku w mieście zostały wywieszone plakaty z napisem „Wybacz nam, władco".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama