Kongres partii odbędzie się w Lyonie w sobotę. Ale już wiadomo, kto stanie na jego czele. To Christophe Castaner, były szef kampanii wyborczej Emmanuela Macrona, a potem jego rzecznik. Kontrkandydatów nie przewidziano.
– Wszystkie ważne decyzje w partii są podejmowane przez samego Macrona i kilku jego współpracowników. To biali, dobrze sytuowani i wykształceni mężczyźni. Przedstawiciele i obrońcy establishmentu. Prawie nie ma osób ze środowisk uboższych, kolorowych, kobiet. Tych, którzy do tej pory nie byli reprezentowani. Nadzieje Francuzów na odnowę życia politycznego zostały zawiedzione – mówi „Rz" Thomas Pellerin-Carlin z Instytutu Delorsa.