Dzień wcześniej turecka prokuratura złożyła wniosek do Sądu Konstytucyjnego o rozwiązanie partii, którą działacze rządzącej krajem Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) stanowiącej zaplecze polityczne prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana oskarżają o związki z uznaną za organizację terrorystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). HDP odrzuca te oskarżenia.

HDP jest obecnie trzecią największą partią w parlamencie, w którym dysponuje 55 z 600 mandatów.

Starania władz o delegalizację partii jej kierownictwo określa mianem "zamachu politycznego". Działacze HDP zapowiadają, że w przypadku delegalizacji partii zreorganizują się pod nowym szyldem.

W ramach operacji prowadzonej przez policję przeciwko aktywistom kurdyjskich milicji zatrzymano m.in. dwóch działaczy HDP w Stambule - informuje turecka agencja Anatolia.

Łącznie w ramach akcji policji aresztowano 15 osób.

USA i UE krytykują władze Turcji za działania zmierzające do delegalizacji HDP. Rzecznik prezydenta Erdogana odpowiada jednak, że partia ta ma związki z terrorystami.