W trakcie swojego wystąpienia Kosniak-Kamysz podkreślał, że przeciwnicy polityczni obawiają się PSL-u. - Boją się samorządnej, niezależnej Polski, która jest naszą siłą. Tylko tchórze podkradają. Ale swoimi metodami nas nie pokonają. Skąd we mnie ta nadzieja? Bo widzę salę, ten tłum w Kraśniku. I dziękuję tym wszystkim, którzy chcą teraz pójść z nami. - dodał.
Kosiniak-Kamysz mówił, że PSL idzie do kolejnego zwycięstwa w wyborach samorządowych. - Chcieli zawołać, że nas nie ma. Nie damy się wykarczować z parlamentu. PSL jest i będzie - mówił. Wcześniej na konwencji przemawiali "zwykli obywatele": Starosta, dyrektor szkoły, strażak, lekarz z różnych miejsc w Polsce. - To są bohaterowie prawdziwej Polski. Nie tej gdzieś daleko w Warszawie, na jednej ulicy, w smutnym gabinecie - powiedział prezes PSL.