Rosyjski dziennik Kommiersant podaje, że Tomasz Maciejczuk został zatrzymany w podmoskiewskiej miejscowości Mytiszczi. W mieszkaniu, które wynajmował została przeprowadzona rewizja. Dziennik podaje, że wszczęto wobec niego postępowanie karne pod zarzutem "podżegania do nienawiści". Tymczasem agencja Sputnik twierdzi, że Maciejczuk "naruszył prawo migracyjne" i prawdopodobnie zostanie wydalony z Rosji oraz otrzyma zakaz wjazdu.
Tomasz Maciejczuk zasłynął w rosyjskich mediach, gdy wywołał bójkę w studiu rosyjskiej stacji NTW. Do obecnego tam rosyjskiego dziennikarza Rusana Ostaszko powiedział, że jego dziadkowie byli "czerwonymi faszystami". Później wyjaśniał stosunki z Ostaszko na prawdziwym ringu, a ich walkę promowały rosyjskie media. Zwycięzcą ogłoszono Ostaszko, który oświadczył, że "prawda jest po naszej stronie".