Prokuratura poinformowała, że Le Pen oskarżono w związku z wpisami na Twitterze umieszczonymi przez nią w tym serwisie społecznościowym w grudniu 2015 roku.

Le Pen, która w 2017 roku przegrała z Emmanuelem Macronem w II turze wyborów prezydenckich odpowie za "rozpowszechnianie brutalnych treści, które naruszają ludzką godność" i które mogą być znalezione w sieci przez nieletnich.

Liderce Frontu Narodowego grożą teraz nawet trzy lata więzienia i grzywna w wysokości 75 tys. euro.

Le Pen zamieściła zdjęcia ilustrujące zbrodnie Daesh w sieci zaledwie kilka tygodni po zamachu terrorystycznym w Paryżu do którego doszło 13 listopada 2015 roku. Na jednym ze zdjęć widać było pozbawione głowy ciało Foleya - amerykańskiego dziennikarza ściętego przez dżihadystów.

W marcu 2017 roku, na wniosek prokuratury, Parlament Europejski, w którym zasiadała Le Pen, pozbawił ją immunitetu aby umożliwić prowadzenie postępowania w jej sprawie.

Le Pen oburzała się, że ma zostać ukarana za "potępianie zbrodni Daesh". - W innych krajach dostałabym za to medal - dodawała.

Polityk umieściła na Twitterze zdjęcia z podpisem "To jest Daesh".

Tweet Le Pen wywołał oburzenie rodziców Foleya, którzy zażądali natychmiastowego usunięcia ich z sieci i oskarżyli Le Pen o wykorzystywanie zdjęcia zwłok ich syna do celów politycznych.