W czwartek Komisja Europejska poinformowała o wszczęciu przeciwko Polsce postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Chodzi o uchwały wprowadzające "strefy wolne od ideologii LGBT" przyjęte przez kilka samorządów w Polsce. Takie samo postępowanie wszczęto wobec Węgier.

Europa nigdy nie pozwoli na napiętnowanie części naszego społeczeństwa: czy to z powodu tego, kogo kocha, ze względu na wiek, pochodzenie etniczne, poglądy polityczne czy przekonania religijne - podkreśliła Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Decyzję KE komentował na konferencji prasowej w Katowicach wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

- W tej sprawie rząd PiS i wojewodowie PiS nie zdali egzaminu, bo przypomnę, że wojewodowie mają obowiązek badania uchwał organów samorządowych pod kątem ich legalności - ocenił były lider PO.

- Gdyby ten rząd kierował się literą konstytucji, poprzez swoich wojewodów wyeliminowałby te uchwały, ale Kaczyński ma taką podstawową wadę, że nie potrafi żyć bez jakiegoś wroga, tym razem to są mniejszości - uważa Budka.

- Gdyby premier chciał, to dawno te uchwały byłyby wyeliminowane z porządku prawnego - dodał.