Komitet ds. wynagrodzeń wyjaśnia, że podwyżka odzwierciedla ogólną politykę odnośnie wzrostu płac będącą efektem negocjacji z pracodawcami, jakie odbyły się wiosną.
Komitet zastrzegł też, że dba o to, by pensje posłów i wzrost płac parlamentarzystów były proporcjonalne do płac i podwyżek w całej fińskiej gospodarce.
W Finlandii trwa też obecnie debata nad innymi świadczeniami dla posłów - tzw. wyrównaniem emerytalnym dla byłych parlamentarzystów. Każdy poseł wybrany do parlamentu po 2011 roku przez maksymalnie trzy lata ma prawo do takiego świadczenia, którego średnia wartość wynosi 3 tys. euro.
Posłowie wybrani przed 2011 rokiem, którzy zasiadali w parlamencie przez co najmniej 12 lat, mają prawo do takiego świadczenia dożywotnio.
Kontrowersje budzi fakt, że wielu parlamentarzystów pobiera to świadczenie nawet w sytuacji, gdy po rozstaniu się z parlamentem ma inne źródło dochodów. Np. była posłanka Suvi Linden pobierała ok. 5-6 tys. euro miesięcznie z tego tytułu mimo czerpania dochodów z wielu przedsięwzięć biznesowych, w które była zaangażowana.