Paweł Kukiz zaproponował powołanie "komisji śledczej do zbadania działań operacyjnych służb specjalnych wobec obywateli Rzeczypospolitej Polskiej". Celem komisji miałoby być zbadanie "możliwości i dużego prawdopodobieństwa nadużywania podsłuchów przez służby" w czasach rządów PiS i PO. W czwartek poseł przekazał, że otrzymał od szefa klubu KO deklarację, że Koalicja Obywatelska podpisze się pod wnioskiem. O sprawę zapytany został przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Czytaj więcej

Kukiz gotów stanąć na czele komisji ds. podsłuchów. "Jestem gwarantem bezstronności w Sejmie"

- Jest wniosek o powołanie komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie (...). Pojawiła się idea, m.in. poseł Kukiz zgłosił taki pomysł, żeby zbadać dłuższy czas, żeby kontroli poddać także czas, w którym ja byłem premierem. Nie mam nic przeciwko temu, w związku z tym dałem zielone światło - powiedział były szef rządu.

- Rozmawiałem długo z naszymi posłankami i posłami, z szefem klubu i dałem zielone światło. Proszę bardzo, nie mam żadnego problemu z tym, aby wspólnie podpisać się pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej, także z politykami z tej przeciwnej strony - dodał.

- Mogę powiedzieć - to informacja, a nie moje przypuszczenie - że pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej, która miałaby badać działania władzy jeśli chodzi o używanie podsłuchów w latach 2005-2007, w czasach, kiedy rządziła PO i PSL i jeśli chodzi o kwestie Pegasusa, z tego co wiem, pod tym wnioskiem znajdą się podpisy nie tylko Platformy, ale także posła Kukiza i jego grupy, Lewicy, Polski 2050, Konfederacji i PSL - oświadczył Donald Tusk.

Czytaj więcej

Bosacki o Pegasusie: Jedna z najpoważniejszych od 1989 r. afer w Polsce

- Nie mam pojęcia, jak zachowa się PiS. Wydaje się dość sparaliżowany strachem, jeśli chodzi o potrzebę wyjaśnienia Pegasusa i generalnie używania przez władzę tego typu instrumentów. Ale być może staną przed sytuacją, w której w tej kwestii nie będą mieli większości. To jest całkiem realne - mówił lider PO.