Przebywający obecnie za granicą Poroszenko, prezydent Ukrainy w latach 2014-2019, jest oskarżony o zdradę stanu i wspieranie terroryzmu.
Miał, wraz z innymi oskarżonymi, za państwowe pieniądze kupować węgiel od okupowanych przez Rosję samozwańczych republik, w tym Donbasu. Prokuratura twierdzi, że uzależniło to ukraińską energetykę od separatystów.
Czytaj więcej
Najnowszy sondaż ukraińskiej grupy badań socjologicznych „Rating” wskazuje, że prezydent Ukrainy nie cieszy się zaufaniem większości społeczeństwa....
Sąd w Kijowie przychylił się do wniosku prokuratury o zatrzymanie Poroszenki i doprowadzenie go do sądu.
Niektóre ukraińskie media, powołując się na źródła w Prokuraturze Generalnej, piszą, że prokuratorzy wystąpili o kaucję w wysokości miliarda hrywien (ok. 37 mln dolarów).
Poroszenko poinformował w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że przebywa z wizytą w Warszawie, a rozmowy dotyczą "mobilizowania wsparcia naszych sojuszników, naszych partnerów, a w przypadku Polski naszego orędownika integracji europejskiej i euroatlantyckiej".
Były ukraiński prezydent zapowiedział swój powrót do kraju na początek stycznia. Zaprzecza oskarżeniom, podkreślając, że są one motywowane politycznie.
Od września do listopada tego roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Państwowe Biuro Śledcze kierowały przeciwko biznesmenowi Serhijowi Kuzyarze, prokremlowskiemu prawnikowi Wiktorowi Medwedczukowi i Wołodymyrowi Demczyszynowi, który w latach 2014-2016 był ministrem energetyki Poroszenki, zarzuty zdrady i pomocy terrorystom, w ramach tej samej sprawy dotyczącej dostaw węgla.
Według śledczych Medwedczuk miał negocjować dostawy węgla z Rosją i jej pełnomocnikami, a także z administracją Poroszenki.
Były prawnik Ołeksandr Onyszczenko, były sojusznik Poroszenki, twierdził w 2016 roku, że główny współpracownik byłego prezydenta i prawnik Ihor Kononenko otrzymywał 20 dolarów za tonę z dostaw węgla z okupowanego przez Rosję Donbasu. Kononenko zaprzeczył oskarżeniom.
Od czasu objęcia władzy przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w 2019 r., przeciwko Poroszence wszczęto dziesiątki śledztw, jednak do tej pory postawiono mu tylko dwa oskarżenia.
Oprócz sprawy o zdradę, Poroszenko został w czerwcu 2020 roku oskarżony o nadużycie władzy przez powołanie Serhija Semoczki na stanowisko zastępcy szefa Służby Wywiadu Zagranicznego z naruszeniem procedury. Od tego czasu w sprawie nie ma żadnych postępów. Poroszenko zaprzeczył zarzutom.