Projekt zakładał m.in. od 5 do 25 lat więzienia, a nawet dożywocie za aborcję dla matki i lekarza. Do Sejmu trafił we wrześniu - Fundacja Pro-Prawo do Życia poinformowała, że podpisało się pod nim blisko 130 tysięcy osób.

Autorzy projektu uważają, że "prawna ochrona życia dzieci poczętych jest w Polsce fikcją".

Czytaj więcej

Paweł Kukiz o Stop Aborcji: Pod przykrywką ochrony dziecka, morduje się kobiety

Pomysłodawcy zakładali także wprowadzenie do Kodeksu karnego nowej definicji "dziecka poczętego": "Dzieckiem jest człowiek w okresie od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności; dzieckiem poczętym jest dziecko w okresie do rozpoczęcia porodu w rozumieniu art. 149” - czytamy w projekcie.

48

Tylu posłów głosowało przeciw odrzuceniu projektu w I czytaniu

Za odrzuceniem projektu zagłosowali wszyscy obecni na sali posłowie Koalicji Obywatelskiej (118 głosów), Nowej Lewicy (46 głosów), Koalicji Polskiej (20 głosów), Polski 2050 (8 głosów) i Porozumienia (4 głosy).

Spośród posłów PiS za odrzuceniem projektu zagłosowało 155 posłów. Przeciw było 41, a 12 wstrzymało się od głosu. Przeciw odrzuceniu ustawy głosowało też sześciu posłów Konfederacji i jeden poseł niezrzeszony (Łukasz Mejza, wiceminister sportu i turystyki).

Wśród posłów PiS głosujących przeciw odrzuceniu ustawy byli m.in: wiceminister nauki i edukacji, Tomasz Rzymowski, Anna Maria Siarkowska i były kandydat PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich, Bartłomiej Wróblewski. Od głosu wstrzymał się wicepremier Henryk Kowalczyk. Za odrzuceniem głosowali m.in. Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro.

Spośród posłów Konfederacji za dalszym procedowaniem ustawy głosowali m.in. Krzysztof Bosak, Robert Winnicki i Dobromir Sośnierz.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ