BiełTA podaje, że rozmowa trwała około godziny. Wywiad z Łukaszenką w Pałacu Niepodległości w Mińsku przeprowadził Steve Rosenberg, moskiewski korespondent BBC.

Białoruska agencja prasowa dodaje, że ekipa BBC już od kilku dni pracuje na Białorusi, m.in. przy granicy. W depeszy podkreślono, że „strona białoruska pozwoliła wszystkim mediom, w tym zagranicznym, na przedstawienie sytuacji uchodźców”, tymczasem Polska „nadal trzyma się polityki całkowitej blokady informacyjnej”.

Rozmowa, według relacji agencji BiełTA, dotyczyła przede wszystkim sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. „Dziennikarza interesowały szczegóły rozmowy Łukaszenki z pełniącą obowiązki kanclerza Niemiec Angelą Merkel oraz stosunki Białorusi z Unią Europejską i Rosją” - podano.

Białoruska propaganda podkreśla, że Rosenberg „zadawał głównie pytania, które wcześniej wielokrotnie zadawali jego koledzy z innych zachodnich mediów i na które Aleksander Łukaszenko udzielił już wyczerpujących odpowiedzi”. Biełta przekonuje też, że „przedstawiciele zachodnich mediów nadal uporczywie rozpowszechniają zniekształcone informacje i jawne nieprawny, a wywiad z korespondentem BBC nie był pod tym względem wyjątkiem”.

Wcześniej, pod koniec września, z Łukaszenką rozmawiała amerykańska stacja CNN. Wywiad z BBC ma być - według agencji BiełTA - publikowany we fragmentach w najbliższych dniach, a całość ma być wkrótce dostępna w internecie.

Łukaszenko miał zasugerować, by Steven Rosenberg nie ograniczał się do tego wywiadu, ale spotkał się ponownie i przeprowadził rozmowę na żywo, aby „zachodnia opinia publiczna mogła usłyszeć bez cięć wszystko, co ma do powiedzenia białoruski przywódca”.