Zgromadzeniu w studiu Polsat News politycy rozmawiali w programie "Debata dnia" o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, gdzie dochodzi do siłowych prób sforsowania granicy przez duże grupy migrantów.

Na terenie obowiązuje stan wyjątkowy, już raz przedłużony, który zakończy się w grudniu. Dotychczasowe prawo nie przewiduje już dalszych możliwości kolejnego przedłużenia.

Czytaj więcej

Co się dzieje na granicy z Białorusią? MON i dziennikarz publikują nagrania

Politycy opozycji, poseł Dariusz Klimczak z PSL i senator Lewicy Wojciech Konieczny stwierdzili, że mimo to Prawo i Sprawiedliwość pracuje nad ustawa, która ma "przypominać jeden z rodzajów stanu wyjątkowego" - jak to ujął Klimczak.

Poseł PSL dodał, że w ten sposób PiS "jak zwykle chce ominąć konstytucję".

Konieczny także uważa, że powstanie "prawna koncepcja" przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy.

Putany o to senator PiS Włodzimierz Bernacki nie odpowiedział wprost. Odparł jedynie, że "stan wyjątkowy na granicy polsko-białoruskiej nie jest stanem tylko i wyłącznie w sensie formalno-prawnym, ale jest stanem w sensie militarnym".

Z tego powodu, zdaniem senatora, należy podjąć takie "działania formalno-prawne", które pozwolą na zachowanie reżimu "gwarantującego spokój na granicy".