Rząd talibów  naciska na uwolnienie miliardów dolarów z rezerw banku centralnego, zdeponowanych  m.in. w niemieckich bankach i amerykańskiej Rezerwie Federalnej.  Afgańczykom doskwiera głód, kryzys gotówkowy, co w perspektywie grozi kolejną falą migracji.

Tą właśnie grożą talibowie w przypadku, jeśli pieniądze nie trafią do rządowej kasy.

Czytaj więcej

ONZ alarmuje: W Afganistanie dzieci będą umierać z głodu

Jeden z czołowych urzędników banku centralnego wezwał kraje europejskie, w tym Niemcy, do uwolnienia afgańskich rezerw, w celu uniknięcia załamania gospodarczego i jego konsekwencji - masowej migracji.

- Pieniądze należą do narodu afgańskiego. Oddajcie nam tylko nasze własne pieniądze  – powiedział  rzecznik ministerstwa finansów Ahmad Wali Haqmal. - Zamrożenie tych pieniędzy jest nieetyczne i sprzeczne z wszelkimi międzynarodowymi prawami i wartościami.

Czytaj więcej

Kobiety z Afganistanu apelują do ONZ: Nie wpuśćcie do siebie talibów

W zagranicznych bankach, po przejęciu władzy przez talibów, zostały zamrożone znaczne kwoty. Zachód uzależnił ich uwolnienie od spełnienia przez talibów składanych wcześniej obietnic - między innymi szeroko pojętych praw człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem praw kobiet, amnestii dla współpracowników poprzedniego rządu i liberalizacji prawa.

Niemal natychmiast po przejęciu rządów okazało się, że obietnice te były czcze - jednym z pierwszych działań podjętych przez nowe władze było odcięcie kobiet od pracy i nauki, nie obyło się też bez egzekucji współpracowników dawnych władz  i ogłoszenia powrotu szariatu.

Czytaj więcej

Afgańskie sędzie w niebezpieczeństwie. Talibowie się mszczą

Dlatego w zachodnich bankach wciąż zamrożone pozostają afgańskie finanse. W samych tylko dwóch bankach niemieckich, w Commerzbanku i Bundesbanku znajduje się ponad pół miliarda dolarów, kolejne 66 milionów - w szwajcarskim Banku Rozrachunków Międzynarodowych. Wszystkie trzy instytucje odmówiły komentarza na ten temat.  9,5 miliarda dolarów znajduje się w amerykańskiej Rezerwie Federalnej.

Afganistan wylicza, że aby zapobiec nieuchronnemu kryzysowi, potrzebuje 150 mln dolarów miesięcznie. Pytani o zapowiedziane przestrzeganie praw człowieka talibowie zapewniają, że pozwolą kobietom na naukę, ale nie koedukacyjną, a prawa człowieka będą przestrzegane, w ramach prawa islamskiego, które nie obejmuje praw gejów.

- LGBT... To niezgodne z szariatem - skwitował rzecznik ministerstwa finansów Ahmad Wali Haqmal.