Reklama

Elżbieta II, za radą lekarzy, nie weźmie udziału w szczycie klimatycznym

Królowa Elżbieta II za radą lekarzy wycofała się z udziału w szczycie klimatycznym COP26 w Glasgow, który rozpocznie się 31 października. Lekarze nakazali monarchini odpoczynek.
Królowa Elżbieta II

Królowa Elżbieta II

Foto: PAP/EPA

arb

O decyzji królowej poinformował we wtorek Pałac Buckingham. Z komunikatu pałacu wynika, że decyzja królowej zapadła w wyniku "rozsądnej ostrożności", a królowa postanowiła o niej poinformować z wyprzedzeniem. Źródło w Pałacu podkreśla, ze 95-letnia królowa jest w dobrym humorze i chciałaby, aby COP26 okazał się sukcesem.

W komunikacie Pałacu Buckingham czytamy, że lekarze nakazali królowej odpoczynek, w związku z czym wypełnia ona niektóre mniej wymagające obowiązki w Zamku Windsor.

"Jej Wysokość z żalem zdecydowała, że nie wybierze się do Glasgow, by uczestniczyć w przyjęciu wieczornym w czasie COP26 w poniedziałek, 1 listopada" - głosi komunikat.

Po wizycie w szpitalu królowa odwołała zaplanowaną wizytę w Irlandii Północnej

W ubiegłą środę królowa Elżbieta II spędziła noc w szpitalu w związku z badaniami wstępnymi z powodu nieokreślonego schorzenia, innego niż COVID-19.

Reklama
Reklama

Po wizycie w szpitalu królowa odwołała zaplanowaną wizytę w Irlandii Północnej. We wtorek monarchini po raz pierwszy, od pobytu w szpitalu, pełniła obowiązki publiczne - powitała dwoje nowych ambasadorów w Wielkiej Brytanii w czasie wirtualnej audiencji. 

Czytaj więcej

Królowa Elżbieta II spędziła noc w szpitalu

Pałac Buckingham poinformował, że królowa skieruje przesłanie do uczestników COP26 w formie zarejestrowanego wcześniej przemówienia.

W COP26 weźmie udział brytyjski następca tronu, książę Karol oraz jego syn, książę William.

Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama