Al Jazeera informuje o 32 zabitych i co najmniej 45 rannych. O eksplozji w meczecie informuje też AFP, powołując się na swojego dziennikarza. W meczecie miało dojść do trzech eksplozji, w tym jednej przy głównym wejściu.

W ostatnim czasie w Afganistanie doszło do kilku zamachów terrorystycznych, których celem były m.in. meczety. Zamachów dokonuje tzw. Państwo Islamskie (Daesh), które uważa talibów za zdrajców dżihadu, ponieważ nie prowadzą oni działań mających na celu ekspansję islamu poza granicami kraju.

Do eksplozji miało dojść podczas piątkowych modłów.

Świadkowie twierdzą, że liczba ofiar jest wysoka, ale na razie nie podano żadnych danych na temat tego ile osób zginęło.

Reuters cytuje rzecznika MSW w rządzie talibów, który mówi o wielu ofiarach ataku, do którego doszło kilka dni po zamachu samobójczym na meczet szyicki w mieście Kunduz. 

Zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują wiele osób leżących na podłodze meczetu. Ze zdjęć wynika, że są to ofiary zamachu - zabici i ranni.

Jak dotąd żadna organizacja nie wzięła na siebie odpowiedzialności z atak.

Od 15 sierpnia kontrolę nad Afganistanem sprawują talibowie, którzy przejęli władzę po błyskawicznej ofensywie zakończonej zajęciem Kabulu. Do ofensywy doszło w czasie, gdy z kraju wycofywały się wojska USA i ich sojuszników.

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

W przyszłym tygodniu delegacja talibów ma jechać do Moskwy, gdzie weźmie udział w rozmowach na temat sytuacji w Afganistanie. Rosja oczekuje, że talibowie zadeklarują, iż są w stanie zapewnić bezpieczeństwo w kraju i uporać się z terrorystami.