Rzecznik rządu w rozmowie z TVP Info komentował niedzielne manifestacje w obronie Unii Europejskiej. Przekonywał, że uczestników zgromadzono pod fałszywym hasłem. 

- O żadnym polexicie nie ma mowy. To, co Donald Tusk mówi, to chyba jego doświadczenia osobiste z czasów kiedy był przewodniczącym Rady Europejskiej - mówił Piotr Müller.

- Wielka Brytania, gdy on był przewodniczącym Rady Europejskiej, wyszła z Unii Europejskiej. Mógł w dobrym procesie politycznym powstrzymać pewne działania, które doprowadziły do tej sytuacji - dodał.

Czytaj więcej

Robert Bąkiewicz
Robert Bąkiewicz: Chętnie spotkam się z panią Wandą Traczyk-Stawską

Müller przekonywał, że gdyby zagrożenie związane z możliwością wyjścia Polski z Unii Europejskiej było realne, to "sam poszedłby w marszu i przeciw temu protestował". 

- To jest zasadniczy spryt Donalda Tuska oraz całego zaplecza politycznego, że wywołują temat, który nie istnieje - powiedział.

- Donald Tusk araz może być jak Dawid Cameron który sam wywoła ten temat. Przynajmniej Cameron nie chciał wychodzić z Unii Europejskiej, to nie był jego cel, natomiast dla celów politycznych wywołał ten temat w Wielkiej Brytanii i się skończyło brexitem - mówił.

Czytaj więcej

wicerzecznik PiS Radosław Fogiel
Radosław Fogiel: Narodowcy nie mają wiele wspólnego z PiS

Rzecznik rządu wypowiedział się również na temat zagłuszania przez narodowców Wandy Traczyk-Stawskiej. - Wypowiadane słowa przez takie osoby zawsze powinny przynajmniej budzić większy autorytet wśród osób, które słuchają, natomiast to nie oznacza, że zawsze mają rację, albo że też po prostu mogą być wprowadzane w błąd, jak te osoby, które stały wczoraj przed sceną - skomentował.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ