W piątek ogłoszono, ze tegorocznymi laureatami Pokojowej Nagrody Nobla będą dziennikarze Maria Ressa i Dmitrij Muratow.

W uzasadnieniu podkreślono, że laureaci reprezentują wszystkich dziennikarzy, którzy opowiadają się za wolnością słowa "w świecie, w którym demokracja i wolność mediów stają w obliczu coraz bardziej niesprzyjających warunków".

Dmitrij Muratow to rosyjski dziennikarz, od 1995 r. redaktor naczelny niezależnej gazety "Nowaja Gazieta". Podkreślono, że od momentu założenia gazety, zabito sześciu jej dziennikarzy, w tym Annę Politkowską, która pisała o wojnie w Czeczenii.

Czytaj więcej

Maria Ressa i Dmitrij Muratow
Jerzy Haszczyński: Pokojowa Nagroda Nobla 2021. Na wojnie o wolność słowa

- Jestem niewłaściwym laureatem tej nagrody - powiedział Muratow reporterom przed siedzibą swojej redakcji. Dodał, że nagroda jest dla wszystkich "poległych" dziennikarzy", którzy oddali życie za swój zawód. Podkreślił, że gdyby to od niego zależało, nagroda trafiłaby w ręce Aleksieja Nawalnego. - Myślę, że ten człowiek ma jeszcze wszystko przed sobą - powiedział.

Kreml w piątek pogratulował nagrody Muratowi. Rzecznik Dmitrij Pieskow powiedział, że to "utalentowany" i "odważny" dziennikarz. - Jest oddany swoim ideałom - powiedział.