Lider PSL-u odniósł się do napaści, której doświadczył ze strony przeciwników szczepień na COVID-19, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

- Jest decyzja z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze o wszczęciu postępowania. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu, niedługo będę składał wyjaśnienia w tej sprawie. Szkoda, że nie było bezpośredniej reakcji, ze strony policji, która stała pięć metrów od nas - nie zareagowali w ogóle. Trudno bardziej obrazić Polaka i lekarza, niż nazywając go doktorem Mengele, jest to lincz wobec mnie i ludzi, którzy promują szczepienia - stwierdził lekarz.

Kosiniak-Kamysz był pytany o to skąd wziąć pieniądze na dofinansowanie polskiej służby zdrowia.

- Trzeba przesunąć dwa procent ze składki rentowej, ponieważ mamy mniej rencistów, dlatego budżet się bilansuje. Druga rzecz to przesunięcie środków z akcyzy i podatku cukrowego. Jeżeli państwo pobiera podatki od substancji, które powodują choroby, to niech te pieniądze idą na leczenie - przekonywał.

Trudno bardziej obrazić Polaka i lekarza, niż nazywając go doktorem Mengele

Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL-u

Kosiniak-Kamysz skomentował także postulaty protestujących w Warszawie przedstawicieli środowiska medycznego.

- Protestujący stracili zaufanie do ministra (Adama) Niedzielskiego. Zbyt wcześnie postawili to żądanie (by spotkanie negocjacyjne odbyło się z premierem Mateuszem Morawieckim przyp. red.), ale trzeba też pamiętać, że to nie jest ich pierwsze żądanie. Oni chcieli rozmawiać z ministrem Niedzielskim już dwa miesiące temu, gdy nie protestowali i nie było 130 wypowiedzeń w poszczególnych pogotowiach - wskazywał.


Czytaj więcej

Uczestnicy zorganizowanego przez przeciwników szczepień przeciw COVID-19 „Marszu Wolności” na ulicac
MON zakaże używania mundurów przez antyszczepionkowców
Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej