Seyed Hamid Sajjadi Hazaveh nazwał Izrael "reżimem zabijającym dzieci" i "reżimem okupacyjnym".

Słowa ministra skrytykował Sardar Pashaei, emerytowany zapaśnik z Iranu, który dziś jest obywatelem USA.

W rozmowie z "Jerusalem Post" Pashaei powiedział, że "głęboko zasmuca go i wielu innych sportowców z Iranu fakt, że irańskie władze formułują tak rasistowskie uwagi".

Pashaei przypomniał, że kilka dni temu członkowie irańskiego parlamentu wezwali Ministerstwo Sportu, by to zakazało irańskim sportowcom rywalizowania ze sportowcami z Izraela.

- Niestety widzimy, że minister sportu w nowym irańskim rządzie wysyła ten sam komunikat: komunikat pełen wrogości i nienawiści - dodał.

Pashaei zarzucił irańskim władzom, że "obce są im pokój, przyjaźń i człowieczeństwo". - Niestety niosą ten przekaz również na polu sportu, który powinien być z dala od polityki - dodał.

W maju witryna internetowa Inside the Games poinformowała o nagraniu, które na którym słychać jak prezes Irańskiej Federacji Judo, Arash Miresmaeili, nakazuje trenerowi Saeidowi Mollaeiemu, by ten przekazał judoce z Iranu, że ten musi przegrać, aby nie rywalizować z izraelskim judoką.

"Stanowisko reżimu, moje i naszego ministra jest takie, że nie wolno mu rywalizować (z izraelskim rywalem)" - miał powiedzieć Miresmaeili. "Spraw, aby zrozumiał, że nie wolno mu tego zrobić w żadnych okolicznościach. Będzie odpowiedzialny za decyzję, jaką podejmie".

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W kwietniu Międzynarodowa Federacja Judo zawiesiła irański związek na cztery lata za dyskryminowanie sportowców z Izraela.