- Najważniejsze jest, abyśmy uświadomili sobie następującą sytuację, przebieg zdarzeń. Toczą się po stronie białoruskiej ćwiczenia wojskowe Zapad, one będą rozpoczęte już za kilka dni. I w tym momencie jakiś aktywista przecina druty i dostaje się na terytorium Białorusi i dochodzi do tragicznego wydarzenia. Czy mamy czekać na taki obrót zdarzeń? - pytał Morawiecki, nawiązując do incydentu sprzed kilku dni, gdy grupa aktywistów niszczyła ogrodzenie wznoszone przez armię na granicy z Białorusią.
- Chcemy ubiegać pewne ewentualności, które mogą doprowadzić do kryzysu międzynarodowego. Nie chcemy tego, chcemy pokoju na granicy, chcemy bezpieczeństwa i stabilności - dodał premier.
Wojna hybrydowa polega na tym, żeby nas ze sobą skłócić. Przeciwnik chce nas od tego sprowokować
Rząd we wtorek skierował uchwałę z wnioskiem o wprowadzenie stanu wyjątkowego w rejonie granicy Polski z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim. Stan wyjątkowy ma tam obowiązywać 30 dni.
Czytaj więcej
W 183 miejscowościach w pobliżu Białorusi mogą być wprowadzone ograniczenia m.in. w prowadzeniu biznesu.
W kwestii działań aktywistów w kontekście wprowadzenia stanu wyjątkowego wypowiedział się też szef MSWiA, Mariusz Kamiński. Jak mówił na Łotwie również miała miejsce analogiczna sytuacja, jak ta w rejonie Usnarza Górnego, gdzie na granicy Polski z Białorusią koczuje grupa uchodźców.
- Analogiczna sytuacja - grupa 90 uchodźców rozpoczęła (na granicy Białorusi z Łotwą - red.) budowę miasteczka namiotowego i zaczęła tam koczować - mówił. Dodał jednak, że "łotewska opinia publiczna zachowała się w sposób jednolity".
- Wojna hybrydowa polega na tym, żeby nas ze sobą skłócić. Przeciwnik chce nas od tego sprowokować - dodał Kamiński.
Jak mówił na granicy z Łotwą "obóz zniknął po kilku dniach". - Ale tam nie było sytuacji, by ludzie motywowani politycznie, posiadający immunitet nawet, jeżdżą tam, jątrzą. Niektóre media przedstawiają sytuację tak, że druga strona myśli, że to się jej opłaca - wyjaśnił.
Kamiński dodał, że na terenach objętych stanem wyjątkowym "nie będzie można organizować żadnych politycznych zgromadzeń, happeningów".