Trwają sejmowe i polityczne wakacje, na urlopie jest prezes PiS Jarosław Kaczyński. Gdy wszyscy snują plany politycznej jesieni, AgroUnia z Michałem Kołodziejczakiem zorganizowała serię protestów w całym kraju, kilkunastu 48-godzinnych blokad w prawie wszystkich regionach Polski. Chce spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim, rozmów rolników z rządem i nie zgadza się na wysłanie przeciw protestującym policji.
– Premier Morawiecki obraził rolników, mówiąc, że będzie na nich wysyłana policja. I rzeczywiście, we wtorek pod Sochaczewem policja próbowała uniemożliwić postawienie blokady – mówi „Rzeczpospolitej" Kołodziejczak, który deklaruje też, że to nie koniec protestów. Chce, by AgroUnia stała się w kraju siłą polityczną, z którą PiS będzie musiało się liczyć.