- W ostatnich tygodniach Rosja się bardzo wzmocniła, wyjście USA z Afganistanu w panice spowodowało - tak sądzę - wzmocnienie Rosji i Chin - mówił europoseł. Dodał jednak, że należy utrzymywać presję na Rosję i przypominać, że jest ona agresorem.

- Nie sądzę jednak, by dała sobie odebrać Krym - podsumował.

Na pytanie o sytuację na granicy Polski z Białorusią, europoseł - w kontekście płotu, jaki na granicy ma postawić Polska - zwrócił uwagę, że podobny płot buduje Litwa, co nie wywołuje krytyki ze strony litewskiej opozycji.

- W Polsce mamy zadziwiającą sytuację. Spektakl opozycji, wspierających ją mediów trwa od kilkunastu dni - mówił polityk.

Kuźmiuk zwrócił uwagę, że opozycja i media krytykują rząd za działania wobec imigrantów na granicy Polski z Białorusią, mimo wpisu Donalda Tuska, który podkreślał, że państwo musi chronić swoich granic. - Czyżby Donald Tusk utracił władzę nie tylko nad Platformą, ale także nad sprzyjającymi jej mediami? - zastanawiał się.

- Polski rząd prowadzi działania zgodne z polityką UE - podkreślił jednocześnie Kuźmiuk.

- Sześcioletnie doświadczenia z falą imigrantów przyjętych do Niemiec, i innych krajów Europy zachodniej są bardzo negatywne - przekonywał.

Kuźmiuk mówił też, że przeciwko Polsce prowadzona jest wojna hybrydowa z użyciem imigrantów z Iraku. Jak mówił "internet obiegają zdjęcia samolotów z Mińska przewożących mężczyzn z Iraku", którzy "normalnie kupują bilety, dostają wizy", a po dotarciu na Białoruś, na granicy Polski z Białorusią "stają się uchodźcami".