Zdaniem Romana Giertycha słowa wicepremiera Jarosława Gowina, że rząd może zignorować orzeczenie TSUE, jest "jaskółką" wejścia przez Polskę pod rządami PiS na drogę opuszczenia Unii Europejskiej.
Według Giertycha stopniowe wprowadzanie dyktatury, odbieranie niezależności konstytucyjnym organom i podporządkowywanie ich woli jednego człowieka, nie da się pogodzić z pozostaniem w strukturach Zachodu. Nie tylko Unii Europejskiej, uważa Giertych,
- Następnym krokiem będzie wyjście z NATO - uważa mecenas, a to według niego oznacza, że Polska jest spychana w stronę rosyjskiej strefy wpływów.
Czytaj także: Morawiecki: TSUE to nie Sąd Ostateczny
Roman Giertych jest zdania, że konflikt między Polską a UE w kwestii sądów jest bardzo jasny, bo warunkiem członkostwa w Unii jest ich niezawisłość. Polska zaś zbliża się do miejsca, w którym tej niezawisłości nie będzie.