Reklama

Morawiecki: Wyrok TSUE? Albo go nie będzie, albo będzie pozytywny

Jestem przekonany, że wiele osób w TSUE przeanalizuje naszą reformę prawa bardzo pozytywnie. Należy poczekać, jaki ten wyrok będzie - stwierdził w Polsat News premier Mateusz Morawiecki.

Aktualizacja: 27.08.2018 20:55 Publikacja: 27.08.2018 20:05

Morawiecki: Wyrok TSUE? Albo go nie będzie, albo będzie pozytywny

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Morawiecki jest zdania, że Polska w ogóle nie stanie przed koniecznością respektowania lub nie wyroku TSUE, o którym wypowiadał się wicepremier Gowin. Minister szkolnictwa stwierdził, że "rząd może zignorować orzeczenie TSUE".

- Albo Trybunał Sprawiedliwości UE nie wyda żadnego wyroku, a jeśli wyda, to wyrok będzie pozytywny.  Albo jeśli nie będzie do końca pozytywny, myślę, że się porozumiemy z instytucjami UE - zapewniał premier Mateusz Morawiecki, pytany o rozpoczęte dziś w TSUE rozpoznawanie pytań prejudycjalnych skierowanych przez SN.

Morawiecki podkreślił, że rząd PiS w sprawie reformy sądownictwa postępuje "zgodnie z konstytucją i zgodnie z prawem".

Szef rządu przyznał, że konflikt z UE, który miał załagodzić przejmując pałeczkę po Beacie Szydło, jest już na takim etapie, że "za bardzo się nim nie martwi". - Przekonaliśmy UE, że wymiar sprawiedliwości należy reformować i należy to do kompetencji państw członkowskich - stwierdził.

Morawiecki oznajmił też, że Polska "zasadniczo jest prymusem", jeśli chodzi o przestrzeganie orzeczeń TSUE, przytaczając, że przed Trybunałem toczą się obecnie 52 postępowania ws. niewykonywania jego wyroków przez Hiszpanię, Grecję, Niemcy, Francję czy Włochy, ale "nikt się tam nie przejmuje w taki sposób, jak u nas".

Reklama
Reklama

Dopytywany, mówił o "jazgocie, który opozycja próbuje wywołać".

- To nie jest Sąd Ostateczny, to jest tylko sąd europejski, to jest tylko Trybunał Sprawiedliwości - mówił szef polskiego rządu.

Skomentował też dzisiejszą blokadę posiedzenia KRS przez Obywateli RP. Skwitował, że "opozycja się cały czas awanturuje" i pochwalił policję, która jego zdaniem z demonstrantami obchodzi się "niezwykle delikatnie".

Morawiecki był pytany o groźby wprowadzenia zasady, że wypłacanie pieniędzy z budżetu unijnego będzie uzależnione od przestrzegania praworządności w konkretnym kraju. Ocenił, że to "strachy na lachy". - Opozycjo, przestańcie straszyć - zaapelował.

 

 

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama