Wakaty dotyczą stanowisk utraconych przez sędziów, którzy skończyli 65 lat, co - zgodnie z nową ustawą o SN - oznacza przeniesienie w stan spoczynku, chyba że sędzia poprosi prezydenta o zgodę na dalsze orzekanie do 70 roku życia, a głowa państwa wyda na to zgodę. W sprawie przepisów dotyczących przechodzenia sędziów w stan spoczynku na mocy nowej ustawy SN wysłał tzw. pytania prejudycjalne do TSUE, zawieszając jednocześnie przepisy ustawy do czasu uzyskania odpowiedzi. Przedstawiciele rządu uważają jednak, że Sąd Najwyższy nie ma prawa zawieszać przepisów obowiązujących ustaw.
- Jeżeli dzisiaj prezydent może kwestionować wyrok Sądu Najwyższego, to za chwilę, być może, będzie mógł zakwestionować wyniki wyborów - skomentował działanie prezydenta Tomczyk. Poseł dodał, że każdy polski obywatel - w tym także prezydent - "musi przestrzegać polskiego prawa", a "Sąd Najwyższy w wielu krajach jest świętością".
Tymczasem zachowanie Dudy - jak ocenił poseł PO - sprawiło, że "Polska straciła strażnika konstytucji".
Tomczyk zwrócił też uwagę, że według prezydenta zwolnione zostało m.in. stanowisko I prezes SN, podczas gdy "wybrano ją na kadencję, która trwa do 2020 roku".
- Jeśli prezydent przyznaje sobie prawo, by wygasić kadencję prezes Gersdorf, to jakaś inna większość może wpaść na pomysł, by wygasić kadencję prezydenta - ostrzegł poseł PO.