Fiński minister obrony Jussi Niinistö zapowiedział, że propozycja jego resortu, by zakazać osobom z podwójnym obywatelstwem służby w armii, zostanie zaprezentowana na forum rządu w połowie października. Niinistö liczy, że szef MSW dołączy do niego i wprowadzi podobny zakaz.

Jednak Mykkänen w rozmowie z yle.fi stwierdził, że - po długich analizach - jego resort uznał, iż taki zakaz nie jest potrzebny.  Dodał, że decyzje o rekrutowaniu strażników granicznych nadal nie będą podejmowane na podstawie tego, czy mają oni podwójne obywatelstwo, czy nie.

Mykkänen zwrócił np. uwagę, że po wejściu w życie przepisów proponowanych przez resort obrony, na niekorzyść zmieniłaby się sytuacja Finów, którzy mają również szwedzkie obywatelstwo.

Konsultacje ws. przepisów zakazujących służby w armii i straży granicznej osób z podwójnym obywatelstwem trwały między fińskim resortem obrony a resortem spraw wewnętrznych od półtora roku. Było to pokłosie m.in. ujawnienia przez fińskiego nadawcę publicznego yle.fi faktu, że osoby posiadające rosyjsko-fińskie obywatelstwo były traktowane w armii gorzej niż inne osoby, mimo że działanie takie było niezgodne z prawem (np. uniemożliwiano im udział w szkoleniach, które umożliwiłyby im awans na wyższe stanowiska).

Wiosną ubiegłego roku fiński Związek Oficerów wydał oświadczenie, w którym czytamy, iż związkowcy nie akceptują, by osoby posiadające podwójne - fińskie i rosyjskie - obywatelstwo, zajmowały ważne stanowiska w fińskiej armii, ponieważ "może to stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego".

Szef resortu obrony Niinistö zmierza więc, do wprowadzenia zakazu służby w armii dla osób z podwójnym obywatelstwem. Jego zdaniem Finlandia potrzebuje takich przepisów, aby "nie pojawił się problem konfliktu lojalności".