- Jeśli Sejm przyjmie ustawę o wolnym 12 listopada, a prezydent podpisze, wierzę, że pracownicy handlu będą mieli tego dnia wolne - przekonywał Karczewski.

Bo choć w ustawie nie ma mowy o zakazie handlu tego dnia, marszałek Senatu jest przekonany, że "zdrowy rozsądek i życzliwość" właścicieli sklepów, również supermarketów, spowoduje, że również pracownicy handlu 12 listopada będą mieć wolne.

Czytaj także: Sejm zdąży uczynić 12 listopada wolnym przed 12 listopada

Marszałek Senatu stwierdził, że ma zapewnienie Marka Kuchcińskiego, że zgłoszone  poprawki do ustawy o wolnym dniu 12 listopada zostaną w Sejmie "rozpatrzone bardzo szybko", a prezydent ustawę podpisze.

Karczewski skwitował też słowa posła PiS Marcina Horały, który stwierdził, że Senat niepotrzebnie wtrącał "swoje trzy grosze do ustawy o 12 listopada". Powiedział, że mógłby być wobec posła złośliwy.

- Powiedziałbym mu, żeby się nie wtrącał w to, co my robimy - oświadczył. Marszałek dodał, że Senat ma prawo i obowiązek wnosić poprawki, "jeśli uważa, że coś jest źle zrobione przez Sejm". - Wywiązaliśmy się z tego obowiązku - uważa Karczewski.