O zawieszeniu Misiły Katarzyna Lubnauer poinformowała na Twitterze. Nie precyzuje, za co Misiło został zawieszony, ale zastrzega, że koalicję, "która odsunie PIS od władzy, można budować tylko na zaufaniu i współpracy.

Decyzja szefowej Nowoczesnej może więc mieć związek z krytyczna opinia, jaką o Lubnauer wyraził Misiło w wywiedzie udzielonym "Rzeczpospolitej".

Mówił w nim .in., że na każdym kroku widać jej brak doświadczenia w zarządzaniu dużą grupą ludzi oraz że gdyby miał ponowny wybór - nie zagłosowałby na nią jako na następczynię Ryszarda Petru.

- Katarzyna się uczy. Mam nadzieję, że zdąży się nauczyć, zanim będzie za późno - mówił poseł Nowoczesnej.

Misiło mówił również, że Nowoczesna w Koalicji Obywatelskiej powinna współpracować z Platformą, ale jednocześnie zachować swoją autonomię i realizować swoje cele, m.in. oddzielenie Kościoła od państwa i prawa związków partnerskich.