Wcześniej, co zostało z radością przyjęte w Kijowie, prezydent USA Donald Trump odwołał spotkanie z Władimirem Putinem w Argentynie. W ten sposób zasygnalizowano, że Waszyngton wyraża dezaprobatę dla rosyjskiego zachowania na Morzu Azowskim.
Wiadomości o odwołanym spotkaniu spowodowała spadek notowań rosyjskiego rubla, który jest wrażliwy na wydarzenia mogące doprowadzić do nałożenia nowych sankcji na Rosję.
Decydując się na wprowadzenie zakazu wjazdu na Ukrainę dla obywateli Rosji w wieku wojskowym, władze wyjaśniły, że nie chcą powtórki z sytuacji na Krymie w 2014 roku.
Czytaj także:
Minister gospodarki Niemiec: Rozdzielić Nord Stream 2 i kryzys na Ukrainie
Ukraina informuje o zablokowanych portach. Rosja zaprzecza
Poroszenko: Putin chce całego mojego kraju
Rosja planuje budowę nowych radarów na Krymie
- Są to środki mające na celu zablokowanie Federacji Rosyjskiej w celu utworzenia tu oddziałów prywatnych armii, które w rzeczywistości są przedstawicielami Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej - powiedział prezydent Petro Poroszenko.
Szef ukraińskiej służby granicznej powiedział, że będzie możliwość wydania zgody na wjazd w wyjątkowych sytuacjach, np. by wziąć udział w pogrzebie.
Urzędnicy zapowiedzieli, że mogą również nałożyć dodatkowe ograniczenia na obywateli rosyjskich już na Ukrainie.