Podczas rozmowy Witold Waszczykowski twierdził m.in., że książkę Sikorskiego ma na biurku i przejrzał dwa rozdziały.

"Powinien kontynuować. O nim jest dalej" - napisał na Twitterze Sikorski.

Sikorski poprosił również, by Waszczykowski udowodnił, że w książce zawarta jest informacja o tym, że podczas słynnej rozmowy na molo w Sopocie Donalda Tuska i Władimira Putina ten ostatni zaproponował premierowi "rozbiór Ukrainy".

Były szef MSZ w rządzie Donalda Tuska przyznał również, że obsadzenie Waszczykowskiego na stanowisku podsekretarza stanu w MSZ, gdzie był również głównym negocjatorem z USA w kwestii tarczy antyrakietowej, było "największą pomyłką kadrową" Sikorskiego. "Skorygowaną zbyt późno".