Oświadczenie to ma związek z opublikowanymi przez "Gazetę Wyborczą" stenogramami rozmów Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem na temat zawieszonej realizacji inwestycji Srebrna Tower, realizowanej przez spółkę Srebrna.

Birgfellner, który podjął się prac przeddeweloperskich przy realizacji tej inwestycji nie otrzymał pieniędzy za wykonane prace. W opublikowanej rozmowie prezes PiS deklaruje, że zapłaci żądaną kwotę, ale musi mieć na nią faktury. Radzi biznesmenowi, by skierował sprawę do sądu, a zapłata zostanie uiszczona na podstawie ugody.

Czytaj także: "Jarosław Kaczyński chce zarabiać olbrzymie pieniądze"

Pełnomocnicy Geralda Birgfellnera, Roman Giertych i Jacek Dubois, skierowali do prokuratury doniesienie ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego, polegającego na oszustwie i uzyskaniu tą drogą znacznych korzyści majątkowych.

Prawu i Sprawiedliwości zarzuca się również, że poprzez blisko związaną z partią spółkę Srebrna prowadzi działalność gospodarczą, czego w myśl ustawy o partiach politycznych robić jej nie wolno.

Dziś szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski opublikował oświadczenie ws. domniemanej działalności gospodarczej, o którą oskarża się partię Jarosława Kaczyńskiego.

"Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych. Prawo i Sprawiedliwość nie prowadzi, a także nie podejmuje w imieniu i na rzecz innych podmiotów, jakiejkolwiek działalności gospodarczej" - napisał Sobolewski.

"PiS restrykcyjnie przestrzega obowiązków sprawozdawczych, których skrupulatne wypełnianie potwierdzają coroczne uchwały PKW o przyjęciu kolejnych sprawozdań finansowych bez zastrzeżeń" - zapewnia szef komitetu wykonawczego i zapowiada: "Twierdzenia przeciwne oraz zarzuty niemające oparcia w stanie faktycznym lub prawnym spotkają się z reakcją prawną, w szczególności ze zdecydowaną ochroną dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości"