Erdogan podkreślił, że zmiana stanowiska Turcji w kwestii zakupu systemów rakietowych S-400, czemu przeciwne są USA, jest "poza dyskusją".

- W kwestii Patriotów, jeśli oni (USA) zapewnią nam dobre warunki, jesteśmy gotowi też je kupić. Musimy pracować nad alternatywą - powiedział Erdogan.

Agencja Anatolia przypomina, że Turcja zdecydowała się na zakup systemów rakietowych S-400 po nieudanych negocjacjach ws. zakupu Patriotów od USA.

Erdogan odniósł się też do sytuacji w północnej Syrii. Podkreślając opowiadanie się Turcji za stworzeniem strefy bezpieczeństwa w tej części Syrii, prezydent Turcji stwierdził, że jego kraj "nie może opuścić tego regionu" i dodał, że Turcja "będzie obecna w takiej strefie".

Erdogan podtrzymał stanowisko, że taka strefa musi być pod kontrolą Turcji.

Odnosząc się do kurdyjskich sił w Syrii, które były sojusznikami USA (chodzi o Syryjskie Siły Demokratyczne - SDF - tworzone głównie przez kurdyjskie Powszechne Jednostki Ochrony - YPG), Erdogan podkreślił, że "wszystkie grupy związane z Partią Pracujących Kurdystanu są organizacjami terrorystycznymi".

- Są błędem starania, by przedstawić Turcję jako wroga Kurdów, ponieważ Partia Pracujących Kurdystanu nie reprezentuje Kurdów - dodał.