Reklama

Robert Biedroń: jestem europejskim fundamentalistą

Niemcy poradzą sobie bez Polski, ale Polska bez Niemiec nie – mówi Robert Biedroń. Lider Wiosny opowiada się w wywiadzie dla Deutsche Welle za europejską współpracą z Berlinem i Paryżem.

Aktualizacja: 16.03.2019 16:27 Publikacja: 16.03.2019 16:02

Robert Biedroń: jestem europejskim fundamentalistą

Foto: picture-alliance/AP Photo/C. Sokolowski

Deutsche Welle: Krytyczna wobec Kościoła, bardzo liberalna światopoglądowo, proekologiczna partia Wiosna może zostać – według aktualnych sondaży – trzecią siłą w polskiej polityce. Czy coś się zmienia w polskim społeczeństwie, czy to raczej przekorna reakcja na rządy PiS-u?

Robert Biedroń: W DNA każdego społeczeństwa jest grupa ludzi, którzy cenią sobie demokrację, cenią sobie rozdział państwa od Kościoła, cenią sobie czyste powietrze i pewne standardy szczęśliwego i lepszego życia, więc to nie jest żadnen fenomen. To jest coś, co funkcjonuje w naturalny sposób w polskim społeczeństwie. Myślę, że funkcjonowało też wcześniej, ale nie miało wiarygodnej reprezentacji politycznej. Wiosna wyartykułowała tylko potrzeby i pragnienia dużej części wyborców. Nie uważam, że wynika to z jakiegoś przesilenia i zniechęcenia do tego co robi obecna władza. Oczywiście, to jest wypadkową tego wszystkiego. Ale myślę, że są ludzie, którzy od dawna cenią takie wartości i oczekują swojej reprezentacji.

DW: Ale czy partia Wiosna nie jest jednak zjawiskiem sezonowym? Osiem lat temu był już Ruch Palikota, który zakwitł i szybko przekwitł.

- Myślę, że w XXI wieku partie będą się pojawiały i znikały, będąc odpowiedzią na potrzebę chwili. Ale w naszym przypadku jest to coś trwałego. Bardzo ważne jest w tym wszystkim to, aby zachować wiarygodność.

DW: I co Pan zrobi, żeby tej wiarygodności nie stracić?

Reklama
Reklama

- Będę przeciwieństwem tego, co zrobiła np. Nowoczesna. Kiedy przyszło do głosowania w sprawie projektu Ratujmy Kobiety, wyciągnęli karty do głosowania i za tym projektem nie zagłosowali. Trzeba zawsze stać po stronie swoich wartości.

DW: Skoro mówimy o obronie swoich wartości. Zanosi się na ostry przedwyborczy atak na środowiska LGBT w Polsce. Czy będzie Pan ich bronił?

- Przecież ja sam jestem częścią środowiska LGBT, więc sam się muszę bronić w tym kontekście. Ale myślę, że Jarosław Kaczyński przelicytował. Dzisiaj już nie da się straszyć gejami i lesbijkami tak jak kiedyś. Polacy wiedzą, że geje i lesbijki są częścią tego społeczeństwa. To oczywista oczywistość. Wiele osób zrozumiało też, że równouprawnienie jest częścią demokracji. Nie da się walczyć o demokrację nie walcząc o prawa ludzi LGBT.

DW: Rozmawiamy w Berlinie. Jakich życzyłby Pan sobie stosunków polsko-niemieckich?

- Dobrosąsiedzkich! My jesteśmy partnerami. Powinniśmy traktować naszych przyjaciół po niemieckiej stronie tak jak najlepszego sąsiada na świecie. Dla nas Niemcy są najlepszym sąsiadem, nie ma alternatywy. W naszym interesie są dobre koleżeńskie stosunki z tym silnym graczem nie tylko w Europie, ale i na świecie. I to co się teraz dzieje w polityce polsko-niemieckiej jest kompletnie nierozsądne. Z Niemcami mamy do wyjaśnienia wiele spraw, choćby Nord Stream 2, ale Niemcy mogą być dla nas partnerem w rozwiązywaniu wielu problemów.

DW: Ale mamy z tym partnerem trudną historię. Czy Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji za drugą wojnę światową?

Reklama
Reklama

- Oczywiście, że nie. To głupota. Czy Niemcy powinni zacząć domagać się oddania Słupska albo Wrocławia? Polacy chcą mieć w Niemczech dobrego sąsiada, chcą razem rozwiązywać problemy europejskie, chcą siedzieć razem przy wspólnym stole z Angelą Merkel i Emmanuelem Macronem, żeby załatwiać polskie problemy w Europie. Wywracanie stolika nie ma sensu. Niemcy poradzą sobie bez Polski, ale czy Polska poradzi sobie bez Niemców, kiedy Putin grasuje w Europie?

DW: A propos Emmanuela Macrona. Jak podobają się panu propozycje Macrona ws. reformy Unii Europejskiej?

- Są odważne. On sam nazwał je renesansem dla Europy. Brakuje polityków którzy przedstawiają jakąś wizję przyszłości Europy. Co prawda są w tych propozycjach rzeczy, które mi się nie podobają…

DW: Na przykład?

- Taki francuski egoizm, patrzenie na przyszłość Europy z francuskiej perspektywy. Ale są też rzeczy, które mi się bardzo podobają. Na przykład wspólna polityka unijna związana z klimatem. To dla Polski bardzo ważne. Każdego roku 45 tys. osób umiera ze względu na zanieczyszczone powietrze.

DW: A jakiej chciałby pan Unii Europejskiej?

Reklama
Reklama

- Ja jestem europejskim fundamentalistą. Tak jak są pisowscy talibowie, tak ja jestem europejskim talibem. Uważam, że w interesie Polski jest bycie w Unii i rozwiązywanie realnych problemów. Nie należy zajmować się w Unii krzywizną banana, ale na przykład problemem zachorowalności na nowotwory, problemem braku mieszkań, zanieczyszczenia powietrza, niskich płac.

DW: A jak Unia Europejska powinna podejść do sprawy migracji? Jesteśmy otoczeni przez dużo biedniejsze regiony w Azji, Afryce. Jest wielki ciąg do Europy. Co Unia powinna robić?

- Unia powinna prowadzić rozsądną politykę. Nie politykę otwartych drzwi bez dyskusji. Nie da się, po tym co zrobił PiS, wytłumaczyć Polkom i Polakom, że powinniśmy szeroko otworzyć drzwi i każdego wpuścić do Europy. Ale da się zainwestować w edukację, żeby przygotować ludzi do dyskusji na temat uchodźców i w pewnym momencie zacząć poważną debatę na temat tego, jak w mądry sposób prowadzić politykę imigracyjną w naszym kraju.

DW: Czy Angela Merkel dobrze postąpiła nie zamykając granic przed uchodźcami w 2015 roku?

- To była polityka Niemiec, taką decyzję podjęła Angela Merkel. Polski rząd podjął zupełnie inną decyzję i uważam, że polski rząd podjął złą decyzję. Angela Merkel zapłaciła cenę za swoją politykę. Ale to pokazuje najlepiej, jak pilnie potrzebujemy europejskiej, unijnej polityki dotyczącej imigracji, bo z jednej i z drugiej strony to nie zadziałało.

Reklama
Reklama

Rozmawiał Wojciech Szymański

img width="1" height="1" alt="" src="http://logc279.xiti.com/hit.xiti?s=531599&s2=23&p=pol-Rzeczpospolita_html-13709-html-copypaste::START%3A%3APolityka::Robert%20Biedro%C5%84%3A%20jestem%20europejskim%20fundamentalist%C4%85%20&di=&an=&ac=&x1=1&x2=23&x3=47941146&x4=11395&x5=Robert%20Biedro%C5%84%3A%20jestem%20europejskim%20fundamentalist%C4%85%20&x6=1&x7=%2Fpl%2Frobert-biedro%C5%84-jestem-europejskim-fundamentalist%C4%85%2Fa-47941146&x8=pol-Rzeczpospolita_html-13709-html-copypaste&x9=20190316&x10=pol-Rzeczpospolita_html-13709-html-copypaste::START%3A%3APolityka" />

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama