Teoretycy wojskowości twierdzą, że mimo zmieniających się technik i technologii, tradycyjne reguły taktyki czy strategii wypracowane w ciągu wieków wciąż są aktualne, że niewiele tu się zmienia. Aż trudno w to uwierzyć, gdy na współczesne pole walki wkraczają drony i AI. Niby to całkiem naturalne. Niby spodziewaliśmy się tego od dawna, ale przecież jeszcze dwie dekady temu wizja armii walczących droidów z epopei „Gwiezdne wojny” George’a Lucasa wydawała się odległym science fiction. Dziś na froncie w Donbasie, wyręczając ludzi, walczą nie tylko latające bezzałogowce, ale coraz częściej do ataku wykorzystywane są zdalnie sterowane jednostki naziemne, bezzałogowe miniczołgi.