Transmisja z konferencji Shaukata Yousafzai'a szybko stała się popularna w internecie, gdy członek jego zespołu ds. mediów społecznościowych przypadkowo włączył jeden z filtrów.

Internauci szybko zaczęli zamieszać swoje komentarze, gdy zauważyli, że polityk pojawił się z wirtualnymi różowymi uszami.

"W gabinecie jest kot", "Shaukat Yousafzai wygląda jak kot" - pisali internauci.

Nagranie po kilku minutach zostało usunięte z profilu pakistańskiej partii Tehreek-e-Insaf (PTI) na Facebooku. Nadal dostępne były zdjęcia przedstawiające polityka.

- Stało się tak przez przypadek. Nie bierzmy wszystkiego na poważnie - skomentował Yousafzai. - Nie byłem jedyną osobą, która pojawiła się z kocim filtrem. Zadziałało to również w przypadku dwóch urzędników, którzy ze mną byli - żartował.

"Wszystkie niezbędne działania zostały podjęte w celu uniknięcia takich incydentów w przyszłości" - poinformowała partia.