"Prezydent George W. Bush kiedyś o dwa dni spóźnił się z reakcja po huraganie Katrina. D.Trump jest już w trakcie własnej kampanii wyborczej" - zauważa na Twitterze europoseł PiS, Joachim Brudziński zwracając uwagę na wyborczy aspekt odwołania wizyty Trumpa. Jak piszemy na rp.pl Floryda jest tzw. swing state - jednym z kluczowych stanów dla wyniku wyborów prezydenckich w USA.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Poseł PiS Dominik Tarczyński całą sprawę komentuje wpisem "Potężny huragan!" zamieszczając fragment wypowiedzi Trumpa na ten temat.
"Nie dziwi, że Prezydent Trump odwołał wizytę w Polsce. Najważniejsi dla niego są obywatele i gdy są zagrożeni musi zostać aby ich wspierać. Modlimy się i całym sercem wspieramy naszych przyjaciół w walce z potężnym huraganem. Wiceprezydent Pence będzie godnym zastępcą" - pisze z kolei Kazimierz Smoliński.
A Patryk Jaki, europoseł PiS ironizuje: "Swoją drogą, gdyby D(onald)T(rump) przyleciał jednak do Polski, a w tym czasie huragan niszczyłby koleje ulice już widzę te tytuły w mediach 3RP: 'Nieodpowiedzialny DT zamiast ratować rodziny i dzieci wybrał foto z niedemokratycznym rządem PiS'".