- Jestem zdumiony, że Unia Europejska milczy w sprawie przyczyn migracji - mówił szef SLD.
Leszek Miller na początku rozmowy został zapytany ile warte jest wczorajsze porozumienie szefów MSW państw Unii Europejskiej. - Sądzę, że niewiele – odpowiedział - dlatego że ono ma charakter tymczasowy, bo przecież exodus z krajów ogarniętych czy biedą, jak w przypadku imigrantów, czy działaniami wojennym, jak w przypadku uchodźców, trwa – dodał.
Szef SLD wykazał daleko idący sceptycyzm wobec ogłoszenia sukcesu negocjacji. - Żadnego sukcesu nie ma, ten exodus trwa i jeżeli nie nastąpi porozumienie między Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi i Rosją, a także i prezydentem Asadem w Syrii, jeżeli Unia nie wykaże tutaj inicjatywy dyplomatycznej, która by prowadziła do tego, że najpierw byłby rozejm między siłami prezydenta Asada a rebeliantami, a potem wspólne działanie militarne przeciwko Państwu Islamskiemu, to się nic nie zmieni – stwierdził jednoznacznie.
Na pytanie o tym, co sądzi o liczbie uchodźców, która została przydzielona Polsce, odpowiedział, że „z jednej strony mamy przestrzeń wartości, czyli niezmienne wartości, jak solidarność, jak współczucie, ale z drugiej strony przestrzeń możliwości”. Zasugerował, że Polska powinna przyjąć tylu uchodźców, ile ma miejsc w ośrodkach, czyli na ten moment 700 osób oraz że należało się postawić Niemcom czy Austrii.
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
Wojna w Ukrainie pokazała, że infrastruktura to nie tylko rozwój gospodarczy, ale element obrony – mówi „Rzeczpo...
Im bardziej Karol Nawrocki i PiS będą atakować lidera Nowej Lewicy, na tym większe wsparcie koalicji rządowej mo...
Czy członkostwo w Związku Młodzieży Wiejskiej jest przepustką do pracy w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzic...