Reklama
Rozwiń
Reklama

Smoleński mecenas poza parlamentem

Czy wybrany przez PiS do Trybunału jest wciąż posłem? Tę wątpliwość rozstrzygnął wczoraj marszałek Sejmu.

Aktualizacja: 09.12.2015 12:40 Publikacja: 08.12.2015 20:00

Piotr Pszczółkowski

Piotr Pszczółkowski

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Zgodnie z prawem żaden z sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie może być jednocześnie parlamentarzystą.

Dlatego jeśli do TK trafia poseł lub senator, to jego mandat jest wygaszany. Wśród piątki sędziów wybranych w minionym tygodniu przez PiS znalazł się jeden poseł tej partii – mecenas Piotr Pszczółkowski. To adwokat, w śledztwie smoleńskim reprezentuje część rodzin związanych z PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego.

Marszałek Sejmu ociągał się jednak z wygaszeniem jego mandatu. Na stronach internetowych Sejmu Pszczółkowski do wtorku figurował jako poseł.

Kiedy w poniedziałek pytaliśmy szefa Klubu PiS Ryszarda Terleckiego, czy Pszczółkowski jest nadal posłem, odparł krótko: – Nie wiem.

Dopiero we wtorek Pszczółkowski został umieszczony w wykazie posłów, których mandaty zostały wygaszone. Prawnik bliski PiS przekonuje: – Mandat poselski jest wygaszany z mocy prawa po wyborze do TK. Skoro Pszczółkowski został wybrany na sędziego, to automatycznie przestał być posłem. Nie wiem, czemu Kancelaria Sejmu i Klub PiS ociągały się z ogłoszeniem tego.

Reklama
Reklama

Miejsce w Sejmie po Pszczółkowskim ma zająć łódzka lekarka Alicja Kaczorowska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Polityka
Nie tak łatwo już o polskie obywatelstwo. Zmiany jeszcze w tym roku
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama